Blog > Komentarze do wpisu

słowa, słówka...

No i nadszedł ten moment, kiedy padają pierwsze brzydkie wyrazy.

- Dupa - słyszę nagle.

- Co kochanie mówiłeś? - udaję przygłuchą

- Tak mamusiu, ładne autko - udaje głupka młody i zmienia temat rozmowy z niezwykłą finezją.

Czekam na te gorsze. Bo na pewno będą. Niemąż czasem zapomina, że syn ma uszy i słyszy i wszystko zapamiętuje. Śpiewa po angielsku, liczy i woła " oł noł" albo "gud dżob" lub inne takie. Więc bez trudu zapamięta słowo na k lub h.

środa, 19 kwietnia 2017, ms.blond

Polecane wpisy

  • Czy te katary się skończą?

    Zastanawiam się czy te choroby się kiedykolwiek skończą. Młody po spędzeniu 3 tygodni w domu i dwóch antybiotykach poszedł do przedszkola. Bałam się jak cholera

  • Umiesz liczyć, licz na siebie!

    W miniony weekend byliśmy u ciotki w mieście oddalonym od nas około 40 km. Niemąż obiecał ciotce malowanie przedpokoju i jakieś drobne naprawy. Jest sama, ma na

  • Jesienne popołudnia

    Synio dwa tygodnie chorował i brał antybiotyk. Z duszą na ramieniu puściłam go do przedszkola. Był 3 dni. Znowu chory. Brak sił normalnie. - Kocham panią A. do