Blog > Komentarze do wpisu

dzieci nie lubią nowości

Wychodzimy z domu. Po zakupy. Młody po chorobie więc chciałam go troszkę przewietrzyć. Na ocieplane kozaczki już za ciepło. Z szafy wyjmuję butki, które dostaliśmy po kuzynie. Skórzane, dobrej firmy.

- Nieeee - krzyczy młody - nie buty wuja Kasza, buty Okara - nieeee!

( Nie chcę butów od wuja Łukasza bo to buty Oskara!)

Ryk i płacz, łzy jak grochy. I zawodzenie.

- Choć, ja już wychodzę. Nie możesz iść na bosaka przecież. - zapewniam go i uchylam drzwi.

- Mamo, ciekaj - woła - nie buty, nie chcę!

Bierze mnie za rękę i idzie, ale co schodek to zawodzenie i wielkie łzy. Zapinam go w fotelik i płacze. Dociera do nas tatuś. Wsiada do auta:

-Fajne buty co Maksiu? - pyta go podstępnie

- Fajne, noo- przytakuje młody- Fajne buty.

I problem z butami znika.

I tak jest z każdą nową rzeczą. Nową kurtką, nową czapką. Z butami najgorzej zawsze.

wtorek, 14 marca 2017, ms.blond

Polecane wpisy

  • jak urlop

    Babcia wraca wieczorem. Całkiem dobrze nam było we trójkę. Młody sprawnie wstawał do przedszkola, o 7:30 odstawiałam go na miejsce i gnałam do pracy. Odbierał g

  • bez babci

    Zostaliśmy sami. Babcia zakotwiczyła 400 km stąd. Kiedy wróci nie wiadomo, pewnie jakoś w przyszłym tygodniu. Musi obwąchać stare kąty i poodwiedzać rodzinę. No

  • i znowu

    No i mamy zapalenie ucha... Wczoraj trafiliśmy na świąteczną pomoc bo przepisane w piątek leki nie pomogły, a młody zaczął narzekać na drugie ucho, doszedł kasz

Komentarze
2017/03/14 12:29:23
Ostatnio na gazeta.pl widzialam wątek o dziewczynce 5 lat która nie nosi niczego poza 1 tą samą parą rajstop, 1 spódniczką, 1 koszulką , 1 bluzą i 1 parą majtek. Od kilku lat matka ma z nią taki problem. W domu chodzi nago, bez niczego.
Współczuje tej kobiecie z całego serca
-
2017/03/14 13:51:14
Dzieci lubią to co znają :) Pamiętam jakim upierdliwym dzieckiem był mój starszy syn - lubił te same potrawy,ubrania,o jednej porze chodził spać,jeść,ta sama droga na spacer. Każda nowość to był mój sprawdzian cierpliwości i pomysłowości. Teraz to brzmi zabawnie ale wtedy nie zawsze mi było do śmiechu. Na szczęście dzieci zazwyczaj szybko wyrastają z jednych bzików (by wpaść jeszcze szybciej w inne:-))
-
2017/03/19 19:01:47
A moja Zochacz najbardziej kocha odrywanie metek w nowych ubraniach, mogłaby się codziennie ubierać w coś innego.